Spis treści:
Od kiedy Borys Dejnarowicz przedstawił swoją listę najlepszych songwriterów, zawsze marzyłem, by stworzyć taką o polskich twórcach, których tam brakowało. Oto ona, ale kryteria są lżejsze:
Będzie to top 44 — tak mi wyszło. Będę publikował kilka miejsc dziennie. Każde miejsce będzie okraszone moimi kilkoma, raczej niezgrabnymi, słowami. Do tego po 4 piosenki per osoba/para — w tym jedna wróżniona (i moja ulubiona) — jeżeli się da oczywiście.
Na początek dodatkowa lista. Wyróżnienia to osoby, które są bardzo blisko top 40, ale ostatecznie nie weszły, a ilość osiągnięć w tej dziedzinie jest duża. Albo to osoby, które spokojnie mogłyby być w top 40, ale ich interesujący output piosenkowy jest na tyle mały, że postanowiłem ich nie umieszczać na głównej liście — oczywiście jest kilka wyjątków. Każdej osobie z tych list przypisałem jedną piosenkę.
Łapcie playlisty w wyróżnieniami:
playlisty (WIP):
Mimo że od czasu opublikowania listy Screenagers - Polskie Piosenki Wszech Czasów, Michał Pruszkowski nagrał kilka piosenek, to nadal jest to dla mnie postać tajemnicza, do tego stopnia, że nie umiem ocenić charakteru tych ostatnich nagrań — ćwiczenia stylistyczne, muzak, muzyka ilustracyjna?
Niemniej jednak zawsze chodziło o tę jedną piosenkę, która gdyby nie jakiś Dupa Jasiu (od razu poznałem kto to — po opisie) z YouTube, już dawno zaginęłaby.
Wszystkie założenia złamane na początek — jeżeli komuś to przeszkadza, to niech sobie powie, że to takie symboliczne otwarcie listy, w którym to prezentuję pewien żal, ale też i zachwyt w odkrywaniu takich perełek.
I tak jak Pan Youtuba nakazał — słucham ją zawsze na kolanach.
Piosenka: The Car Is On Fire: Easy on the Eye
Intuicja mi podpowiada, że Justyna Steczkowska powinna być o wiele wyżej, ale z drugiej strony nie umiem też rozstrzygnąć, jak duży wpływ miał Ciechowski i inny muzycy, czy ostateczny wydźwięk utworów nie wpływa na moje postrzeganie tych mrocznych kompozycji.
Nadal to jej imię i nazwisko stoi zawsze w rubryce autorki muzyki i nadal to robi wrażenie. Oczywiście jej możliwości wokalne robią swoje — melodie skaczą sobie i wyginają się w różne strony — nawet wydają się chyba być bardziej chromatyczne, niż faktycznie są.
Wybrałem specjalnie te piosenki, gdzie nazwisko Justyny występuje jako autorki kompozycji samo.
Piosenka: Justyna Steczkowska - Oko za oko
Co jeszcze posłuchać?
Teraz wszyscy, którzy coś wiedzą o pisaniu piosenek (i także autor 100 SONGWRITERÓW WSZECH CZASÓW) łapią się za głowę, przewracają stoliki, bo to oczywiście emocje duże, waga niesłychana. Wybiegają na ulice, krzyczą: „Co tak nisko mówią?” Przecież to może najbardziej oryginalny z całej listy piosenkopisarz. To tego tak układający akordy, że określenie sophistic, to za mało.
Otóż wszyscy macie rację. Po prostu ja bardziej podziwiam, niż się zachwycam.
Aczkolwiek jest to na tyle duży talent, że podziw wystarczy, by znaleźć się na tej liście. Gdy już zmądrzeję, to może nawet będzie Top 3 tego rankingu.
Piosenka: Armando Suzette - Oldshool Summer
Co jeszcze posłuchać?
Kontrabasista grający w Trio Komedy np. w ścieżce do filmu „Nóż w wodzie”, z Namysłowskim, czy Jerzym „Dudusiem” Matuszkiewiem. Output piosenkowy potężny: od estradowych szlagierów po piosenki dla dzieci. Lista artystów, dla których pisał dłuuuga.
Jego piosenki z wierzchu wydają się standardowe. Niech was to nie zmyli! Często kompozytor tu da jakiś ładny motyw w kontrze do toplinu, a tutaj jakieś ciekawe rozwiązanie harmoniczne, którego się nie spodziewaliście, a tam bossnova, a i są całe piosenki, które cały przebieg mają bardzo oryginalny.
Oczywiście najdziwniejsza piosenka, to ta dla dzieci, ale to Polska, tutaj się tak robi.
Piosenka: Fasolki - Czarownica z księżyca
Co jeszcze posłuchać?
Dodatkowo:
Co warte podkreślenia (i to też spoiler), najkrótszy stażem zawodnik tej listy, ale już doświadczony: 3 albumy, 2 epki, nagrania na żywo, koncert na OFFie.
Ma serce na dłoni, niekomfortowe tekst (i dobrze!), ale też jest piekielnie interesującym songwriterem.
Najwięcej treści znajduję na pierwszym albumie (rewelacyjny Ekshibicjonizm) i epkach — Mateusz ma tam w swoim ekwipunku m.in. Yamahe DX7, trochę jangle gitarę i głos jak Grzegorz Wawrzyszak. Z tych narzędzi potrafi wyczarować wielowątkowe, koronkowe numery zaskakujące nie tylko akordowo, ale też rytmicznie (tutaj słyszę Bieliznę), a sentymentalne melodie są w gorzkie w smaku.
Dwa ostatnie albumy idą bardziej w kierunku oszczędnych piosenek post-hyperpopowych mieszanych z ambientem czy industrialnymi dźwiękami (ale i nawet new-jack-swing się znajdzie) — też godne szacunku.
Piosenka: Mateusz Tomczak - DDA
Co jeszcze posłuchać?
Znana lepiej jako Soniamiki to następna osobowość tej listy, której źródeł inspiracji dla jej songwritingu, trudno szukać. Nawet Top 3 tej listy, to w gruncie rzeczy osoby, które mają jakieś łatwe do znalezienia punkty odniesienia, a tutaj?
Giętkie linie basu, surowe, szorstkie, szkieletowe piosenki, które są jakby z innej planety. Konstrukcyjnie piosenki wydają się patchworkowe (ale nie tak jak np. Dev Hynes).
Prince? The Neptunes (czyli Prince xD)? Hip-hop? R&B? Kubistyczne indie-rockowe granie spod znaku D-Planu, tyle, że na zimno i bez rocka? Czyli kolejny raz Prince. Róisín Murphy? Robyn?
Jedyny problem? Na razie brak albumy, który by w pełni oddawał jej potencjał.
Piosenka: Soniamiki - Lemoniada
Co jeszcze posłuchać?
Pierwsza legenda na tej liście osób — prawdopodobnie wszystko już o niej powiedziano.
Tragicznie zmarły muzyk mógłbym dzielić to miejsce z Sewerynem Krajewskim, ale ostatecznie bliżej mi do piosenkopisarza z Pułtuska.
Tutaj raczej trudno o jakieś fifarafa progresje, nie mniej jednak jego kompozycje są skupione na melodiach. Wybijają charakterystyczną melancholią i w klasycznych Czerwonych Gitarach, i w hard-rockowych(?) Trzech Koronach, i w soft-psychodelii Show Never Ends.
Piosenka: Czerwone Gitary - Kwiaty we włosach
Co jeszcze posłuchać?
Piosenka: Surowa Kara Za Grzechy - Godzina Szczerości
Co jeszcze posłuchać?
PS. "Piosenki po polsku" to dzieło, gdzie Michał oddał poletko kompozytorskie kolegą z drużyny. Kiedyś był w netcie artykuł, gdzie Afro opisuje track-by-track, kto jest autorem muzyki. Niestety nie pamiętam tego i nie mogę w innych źródłach znaleźć, kto co skomponował i czy może znalazł się tam jakiś utwór z muzyką Michała.
Co znamienne Andrzeja Pawlukiewicza wskazał mi Michał Hoffmann.
Kompozytor ogromnego dorobku nie ma, a część to jakieś ćwiczenia stylistyczne np. dla Wałów Jagiellońskich. Więc co tu robi? Otóż te 6 piosenek (sic!), w które tchnął autorskie powietrze, sa wyjątkowe.
Lekkie jak piórko, waniliowe, w posmaku jazzowe, obleczone ambientową mgiełką czasem, sophistic jak diabli utwory, aż łaskoczące uszy. Oto wszystkie 6:
PS. Jest jeszcze CAŁKIEM SPOKOJNIE WYPIJAM 3 KAWĘ, ale wydaje mi się, że tutaj Jerzy Filar miał większy udział.
Po pierwsze, to nie jest jeszcze żadna para (które anonsowałem)
Po drugie, ta lista jest dynamiczna, więc tutaj jeszcze roszady, przetasowania, ale też i nowe osoby. (bo mogę!) Nie ma co tymi miejscami zbytnie się przejmować, to zabawa, a nie konkurs. Za rok kolejności była by inna.
W sumie się bardzo fajnie złożyło, bo obaj panowie są mistrzami bedroomowego-popu zanurzonego w latach 80.
Obaj panowie mają na koncie znakomite EPki z 2016 roku.
Paweł trochę bardziej Junior Boysowy, ażurowy, za gardą się chowający i też folkowy w Twilite, a teraz pod szyldem P. Milewski jakieś post-rocki gra.
Adam trochę bardziej podniosły, skrupulatnie i powoli budujący kompozycje. Trzymam kciuk z całego serca, za rychły powrót do muzyki.
Piosenki:
Co jeszcze posłuchać?
Pan Tik-Tak to jest ocean piosenek.
Rozumiem, że to może być trudna do przejścia konwencja, ale gdy odrzucimy uprzedzenia i trochę po dryfujemy w nostalgii, okazuje się, że mamy do czynienia z fenomenem, który nas wychowanych w latach 80. i 90. zaprogramował melodycznie (patrzę też na Was Roberci).
Dochodzę nawet do tego miejsca, gdzie stwierdzam, że nie umiem powiedzieć nic obiektywnego o takich numerach jak Pocałuj żabkę w łapkę (a później cały dzień w głowie "cmok, cmok, cmok").
Oczywiście podczas odsłuchiwania tych setek (sic!) utworów trzeba mieć cierpliwość, lecz z drugiej strony Pan Tik-Tak zaskakuje świeżością hooków.
Albo tak mi się tylko wydaje i nie wiem gdzie ja płynę...
Piosenka: Kulfon i Monika - Pójdę przez park
Co jeszcze posłuchać?
PS. Jeszcze wrócę, bo jeszcze dużo tego morza do przepłynięcia.

...no i jeszcze byłoby kolorowo, i z powabem, i wdziękiem, i Prince z Earth, Wind & Fire częściej byliby grani w naszych domach. Zostało tylko 7 piosenek i żal.
PS. Oczywiście dozgonna wdzięczności dla Ambrocora, który przeczesał fora muzyczne i stronę Słupskiego Ośrodka Kultury, wyławiając nie tylko zespół Wrak, a potem wyczerpał temat tutaj i tutaj.
Piosenka: Wrak - Daleki świat
Co jeszcze posłuchać?
Teraz będzie KONTROWERSYJNIE. Jako piosenkopisarza najbardziej cenię Jan Borysewicza w muzyce dla dzieci.
Dla mnie wtedy jego kompozycje nabierają rumieńców i kolorów, a przede wszystkim lekkości, której brak mi trochę przeszkadza w powrotach do jego regularnych nagrań. Oczywiście nadal uważam, że to znakomita muzyka.
Resztę wiecie...
Piosenka: Lady Pank - Chmurka
Co jeszcze posłuchać?
To chyba już ostania osoba z stosunkowo małym dorobkiem, napisał kilka piosenek dla Hey (w sumie nie znalazłem innych, chętnie zostanę poprawiony) i całkiem przypadkiem ten najlepsze.
Ażurowe jak pajęczynka pętelki gitarowe wraz z kryształowymi akordami dają ukojenie nawet wśród gęstych i lepkich tekstów.
Oczywiście, możemy wejść w dyskusję, ile dołożyła się Katarzyna Nosowska od siebie melodycznie i chętnie przyjmę baty. Jedyne moje usprawiedliwienie jest takie, że to jego nazwisko jest w rubryce kompozytor.
Piosenka: Hey - R.e.r.e
Co jeszcze posłuchać?
Słychać, że Piotr Maciejewski współskomponował w CNC, Muchy, ale skupimy się dziś na Drivealone.
Jego matematyczne kolosy w shoegazowej mgle, nadal są rzeczą, do której nikt nie nawiązał i na poziomie stylistyki, i songwritingu. Oprócz zagadek rytmicznych muzyk dokłada dziwne nakładki wokalne, neurotyczne interwały w melodiach, a harmonie niepokojące i wytrącające z równowagi.
Piosenka: Drivealone - Rough Measures Expected
Co jeszcze posłuchać?
Ojciec polskiej piosenki, George Gershwin polskiej muzyki (serio, posłuchajcie jego orkiestrowych numerów), do którego szacunek mi rośnie z roku na rok. To są standardy nie bez powodu i pod tą patyną, dzieją się rzeczy, których nie słychać na pierwszy rzut ucha (oczywiście mówimy o moim uchu). Przy okazji często naginają formę piosenki.
Weź chociażby "Ach, śpij kochanie" - jakie było moje zdziwienie, gdy w Zagraj to Sam, zobaczyłem akordy, które są tam użyte. Biegnę to śpiewać synowi, może ma lepszy słuch ode mnie...

Piosenka: Hanka Ordonówna - Na pierwszy znak
Co jeszcze posłuchać?
Od jakiegoś miejsca 30. już ciągle toczę jakieś wewnętrze spory na temat następnych dziesiątek. Niby zabawa, a kosztuje mnie sporo. Kogo nie doceniam? Kogo przeceniam? Prawda wydaje mi się, że jest gdzieś indziej. Te 30 osób w każdej chwili mogłoby być inaczej ustawione i w sumie nic by się nie stało. Chodzi o docenienie "zawodu", który w tych czasach się trochę rozmywa.
Nawet sama rozgrywka wewnątrz Kombi mnie stresuje, bo przecież i Tkaczyk ("Nasze Randez-Vous"), i Skawa ("Królowie życia") pisali świetne piosenki.
Ostatecznie wygrywa serce, które jest po stronie Sławomira Łosowskiego (także ze względu, na wiecie na co), który nawet w większych przebojach brzmi romantycznie, dostojnie i niespiesznie, może też trochę smutno. Do tego ma w zanadrzu utwór, który mi roztopiły serce jeszcze przed narodzinami małego.
Piosenka: Joasia Łosowska - Zdrowie taty, zdrowie mamy
Co jeszcze posłuchać?
Muzyka Izy Lach to była moja podstawa edukacji muzycznej i perfekcyjne wejście w świat piosenki. Mamy tu idealny balans wyrazistości, autorskości, skuteczności, ale i też skoków w stronę wyrafinowania.
Po za tym uważam, że nagrała jedną z najlepszych piosenek - cholernie niedocenionych - w historii polskiej muzyki rozrywkowej. Oto ona:
Piosenka: Iza Lach - What's the Difference
Co jeszcze posłuchać?
Pierwsza para. Mam nadzieje, że Szymon i Ewa nie będą źli, że na chwilę reaktywowałem Sorje Morje.
Ich wspólny projekt namieszał w polskiej muzyce początku lat 10. obecnego wieku, mieszając, nie tylko na poziomie estetycznym, idiom indie i disco-polo, wprawiąjąc w osłupienie, oburzenie i zachwyt jednocześnie.
Niekomfortowe melodie, brzydkie haromonie i krzywe rytmy, także przenieśli do swoich następnych projektów, ciągle mnie intrygując. Czekam, co nowego wymyślą.
Piosenka: Sorja Morja - Stany
Co jeszcze posłuchać?
Właśnie przetrząsnąłem karton z płytami CD, gdyż wydaje mi się, że byłem właścicielem Trespass. Nie znalazłem. Pamięć mnie zawodzi. Były jakieś screeny w sieci, ale nic nie wyjaśnił. Nadal nie jestem pewien jaki jest udział Jakuba w kompozycjach na tym albumie. Oficjalna informacja brzmi: Muzyka Crab Invasion. Sam album nie jest dostępny na streamingach.
Jedyny trop to Tidal, gdzie przy utworach z EPki Dart (pokrywającej odrobinę z Trespass) jego nazwisko przeważnie stoi samo w rubryce kompozytor. Do tego, osłuchany w innych projektach Jakuba, podskórnie czuję duży udział.
Inspirujący się Andy Partridgem ("Bicycle Wheels" - mam wrażenie, że to wręcz celowa imitacja Skylarking) songwriter, posiadł umiętność utrzymania swoistego napięcia, słyszalnego w każdej piosence, do której się dołożył.
Właśnie to napięcie ani na chwilę nie ucieka mimo, że utwory uginają się od bogatych melodii, które czy to oparte na prostszych, czy bardziej wyrafinowaych rozwiązaniach, składają się na rozpoznawalny po 1 jednej nutce (po 1 akordzie) styl Jakuba.
Zresztą, może nie "mimo, że", a "dzięki".
Piosenka: Zastary - Kęs (nie dostępne w sieci)
Co jeszcze posłuchać?
Nieprzepadająca (kiedyś) za Maanamem Kayah, może była pierwszą osobą, a na pewno była prekursorką, która w Polsce miała pełną kontrolę nad swoją muzyką. Pisała sobie teksty, produkowała i też oczywiście komponowała.
Czy też czasem ona nie wprowadziła do naszego krajowego mainsteamu, mało eksplorowane wtedy, (neo-)soulowe, disco brzmienia?
Komponowała nie tylko dla siebie. Na liście są m.in. Kasia Stankiewicz, Piasek, Ewa Bem. Jej piosenki są naszpikowane bardzo ciekawymi, jazzowymi(?) rozwiązaniami harmonicznymi, które dawały dziwne efekty, ale też piekielnie autorski charakter.
To, że hooki potrafi pisać, to też wiecie, aż za dobrze, co?
Piosenka: Kayah - Jutro rano
Co jeszcze posłuchać?
The Car is on Fire miało 4 ciekawych songwriterów (w porywie 5 - patrz miejsce 44.), ale postanowłem, że muszę wybrać jednego.
Postawiłem na Jacka Szabrańskiego, którego blues-pop najbardziej poraża melodiami tak melancholijnymi, że nawet w radosnych momentach i tak dopada nas tęsknota za czymś nieokreślonym.
Jego piosenki, zaryzkuję stwierdzenie, to szkatułkowe prog-(pop)rockowe konstrukcje, upakowane melodiami i motywami - potrafiącymi się różnić między sobą diametralnie albo zasuwać w kontrapunkcie, klejącymi się tylko dzięki talentowi Jacka, co świadczy i o ambicjach autora, i o NERWOWOŚCI.
Piosenka: Nerwowe Wakacje - Więc myślisz
Co jeszcze posłuchać?
Tańczenie na krawędzi między piosenką a muzyką klubową, to specjalność Reni Jusis, za to moją specjalnością nie jest muzyka taneczna.
Na moje ucho w swoim języku harmonicznym kompozytorka bierze dużo z wielobranego i jazzowego (french?) house'u - przynajmniej w tych najlepszych momentach. Do tego dochodzi nienaganne używanie repetycji. Do tego dochodzi nienaganne używanie repetycji.
Piosenka: Reni Jusis - Dla Ciebie wyjdę z siebie
Co jeszcze posłuchać?
(ex aequo z Magdaleną Gajdzica i Małgorzatą Penkalą)
Pierwsze co mi się nasuwa, kiedy myślę o songwritingu Małgoli, to naturalność. Kiedyś pytana przez mnie o komponowanie, odpowiedziała, że po prostu stara się, aby conajmniej 4 palce jednej ręki były na klawiaturze (parafrazuje oczywiście). To też nie znaczy, że Małgola nie zna teorii - chodzi o pewien wybór.
Tutaj może wjechać odwieczna walka ludzi, którzy gardzą teorią vs. tych, którzy z niej korzystają. Ja nie deprecjonuję żadnego z tych podejść - byle nie było widać szwów.
U autorki ich nie widać i w jej art-powym wydaniu, i (lekko nowofalowym) synth-popowym, i nawet w r&b.
Piosenka: Małgola, No - So ugly
Co jeszcze posłuchać?
(ex aequo z Małgolą, No)
Największą siłą tej pary jest praca zespołowa.
To, że się uzupełniają, nie jest tylko kliszą. Dosłownie - śpiewają na głosy, w kontrapunkcie (co wcale nie jest takie częste, nawet na tej liście), nas skos, zygzakiem i w kanonie. Ta właśnie wielogłosowość jest słyszalna w rozplanowaniu wielu ich kompozycji (nie tylko w warstwie wokalnej).
Po za tym jest coś w ich piosenkach ludowego, folkowego (nawet w synth-popowym wydaniu) i tak jak Księżyc ściąga nas do lasu na jakieś dzikie, pierwotne obrzędy, tak dziewczyny zdają się być baśniowe ze swoją zaczarowaną muzyką.
Piosenka: Enchanted Hunters - Przetekst
Co jeszcze posłuchać?
I tutaj na początku dopadła mnie jakaś fata morgana, zaćmienie stworzone z włosów Pana Zbigniewa. Jego charyzma, głos sprawiły, że kompletenie zapomniałem, że większość piosenek, które kochamy, on sam skomponował.
Nie mówię tylko o Bacharchowskim debiucie, ale o Duszach Kobiet i wszystkich pobocznych singlach. Przy okazji w pamięci odblokowało mi się, że kiedyś bardzo sympatyczny fanpage Wykwitne Progresje Akordów poświęcił cały tydzień kompozycjom Zbigniewa Wodeckiego i zrobił dogłębne analizy.
Piosenka: Zbigniew Wodecki - Panny mego dziadka
Co jeszcze posłuchać?
Prawdopodobnie dałem się oszukać, bo to jakieś rozjamowane (rozjazzowane?) quasi-piosenki z brazylijskimi rytmami, ale tak się kończy jak komponuje perkusista. Nawet nie wiem czy brat Ewy Bem ma na te utwory KWITY.
Niemniej jednak, gdy ktoś DARUJE TYLE SŁOŃCA, ciepła i radości w swoich piosenkach, to mogę być zwodzony.
Swoją drogą, to niesamowite, że w Polsce tak wiele osób się odwołuje do muzyki brazylijskiej z całkiem niezłym skutkiem.
Piosenka: Bemibek - Dziennik mej podróży
Co jeszcze posłuchać?
To jest sprawa do wyjaśnienia, dlaczego tak mało się mówi o tych dwóch panach (na szczęście Jerzy Rogiewicz jest wziętym kompozytorem muzyki filmowej, Igor Nikifow produkuje albumy z innymi artystami). Oczywiście jestem świadomy, że możecie powiedzieć, że po prostu się to wam nie podoba i tyle będzie z dyskusji...
Z drugiej strony rozumiem, ani to mainstream, ani to nie wpisuje się w alternatywne gusta, no i to jest muzyka dla dzieci.
Dlatego przewiduje - za jakieś 20, 30 lat ktoś doceni, że oto mamy do czynienia z kolorowymi, celującymi prosto wewnętrze dziecko, zbalansowanymi kompozycjami, charakteryzującymi się bogatą harmonią, nie tylko na poziomie progresji akordów, ale i w nawarstwieniu wielu elementów - jak ktoś chce, to może powiedzieć, że trochę Sufjan i Stereolab, ale to jest tylko moja interpretacja.
Piosenka: Jerz Igor - Nuda
Co jeszcze posłuchać?

Pod wpływem Krzysztofa Komedy, XTC, Talking Heads, Joe Jacksona facet żeni w swoich kompozycjach post-punk i jazz, dodatkowo przesuwając pianino do sekcji rytmicznej. Coż więcej chcieć?
Piosenka: Republika - Na barykadach walka trwa
Co jeszcze posłuchać?
Mimo, że Starszych Panów dwoje, to jednak w powszechnym odbiorze, to właśnie Pan A był w cieniu Pana B - jego tekstów i HUMORKU. Tak jakby muzyka miała być tylko tłem.
NIC BARDZIEJ MYLNEGO. Ten samouk w dziedzinie muzyki, inżynier akustyki (który na początku II wojny światowej zreperował nadajnik radiowy) okazuje się bardzo skrupulatnym (np. zobaczcie jego dopiski dla aranżerów) kompozytorem, lubującym się w gęsto usianych chromatyzmach i dysonanach.
Właśnie pisząc muzykę do tekstów Przybory (bo były pierwsze), musiał jeszcze się ograniczać i trzymać dyscyplinę (jednym wyjątkiem był recital Telefon Zaufania dla Hanny Banaszak). Rozumiał konwencję i wiedział GDZIE JEGO MIEJSCE, tyle, że ani na w chwilę nie rezygnował z bycia autorem i dlatego wszyscy znamy te melodię.
Piosenka: Kalina Jędrusik - Jesienna dziewczyna
Co jeszcze posłuchać?
To był potężny szok, gdy pierwszy raz usłyszałem Bieliznę - okazało się, że gościu z nieśmiesznego zespołu Czarno-Czarni jest bardzo wrażliwy (nie tylko) muzycznie.
Jarosław Janiszewski, kiedy wymyślał linie melodyczne, układał je tak, aby szły pod prąd. Zresztą tam wszystko było pod włos - bałkanami inspirowane nietypowe metra muzyczne, a jak już było 4/4 to akcenty porozrzucane, gitara rytmiczna zapożyczona od flamenco i (znów) bardzo chromatyczne melodie oraz harmonie.
Kolejnym szokiem było to, gdy w wywiadzie z Kubą i Michałem opowiadał, że każdy element piosenki jest wymyślony i skrupulatnie opracowywany, a nie - tak jak to dla mnie brzmi - stworzony spontanicznie, wręcz organicznie.
Piosenka: Bielizna - Wyjdź za mnie (+ analiza piosenki popełniona przez Michała Hoffmanna)
Co jeszcze posłuchać?
PS. Piotr Pawlak i Jarosław Figura to też ciekawi kompozytorzy.
Krótko: gdyby Tymański był takim biathlonistą, jakim potrafi być kompozytorem, to Greis w Turynie nie miałby z nim szans.
~Michał Hoffmann, Polskie Piosenki Wszech Czasów wg Screenagers
Kluczowe słowo w tym cytacie, który mam wyryty w pamięci, to "potrafi", bo czasem Tymon Tymański idzie w wygłupy (wcale nie takie głupie). Jednak, gdy wyciągnie, spod tony ironii, czystą jak łza muzykalność, to wychodzą mu piosenki dziwne, ale też dziwnie delikatne i romantyczne, nawet jak śpiewa o Małyszu. O treści muzycznej nie będę pisał - za wysokie progi.
Piosenka: Kury - Fin de siècle
Co jeszcze posłuchać?
PS. Przepraszam, że ciągle się na Ciebie powołuje Michał - ale mało kto w Polsce pisał o tej stronie polskiej muzyki.
Moje pierwsze spotkanie z Lechem Janerką, to teledysk "Roweru", lecący ciągle w nocnej telewizji latach 00. Dziwne i hipnotyczne wspomnienie.
W latach 10. odkryłem jego twórczość z lat 80 - dysonans poznawczy ogromny - sami wiecie jakie ta muzyka robi wrażenie.
Ostatnio widziałem Lecha Janerkę na zakupach w supermarkecie, ale nigdy nie śmiałbym zaczepić. I co miałbym? Podziękować?
Wcale o takim uniwersalnie szanowanym i oryginalnym muzyku nie piszę się łatwo - albo bzdury albo banały. Ośmielę się tylko napomknąć, że cudownie zwichrowanie i jednocześnie tak kojące są te piosenki(?) - np. uwielbiam szalone skoki interwałowe w jego melodiach, wyśpiewywane ciepłym, miękkim głosem.
Piosenka: Lech Janerka - Paragwaj
Co jeszcze posłuchać?
Ex aequo z Janem "Ptaszynem" Wróblewskim i Wojciechem Karolakiem
Nadworny kompozytor królowej Maryli Rodowicz, tak jak reszta z trójki, opiera swoje piosenki na kabarecie, wodewilu, Tin-Pan Alley i Bacharachu. Dodaje do tego inspiracje muzyką r&b i funkiem.
Za to jego melodie snują się sennie, lekkie jak piórka, nawet w najbardziej musicalowej odsłonie. Ta delikatność też przenika zmiany akordów, co sprawia, że nawet nie umiem powiedzieć czy piosenki Jacka Mikuli unikają modulacji czy unikają tego, aby słuchacz je odczuł.
To też jeden z tych piosenkopisarzy, którego nawet nie wiecie, że wszyscy znacie - spójrzcie na listę piosenek.
Piosenka: Maryla Rodowicz - Bossa nova do poduszki
Co jeszcze posłuchać?
Ex aequo z Jackiem Mikulą i Wojciechem Karolakiem
Jan "Ptaszyn" Wróblewski w kategorii aranżowania piosenek byłyby jeszcze wyżej, ale ja tutaj o komponowaniu, choć mogłoby być tak jak sam Burt Bacharach robił - jego piosenki pojawiały się w głowie już z aranżacją.
A propos Bacharacha. Ptaszyn, z naszej trójki, najbardziej czerpał z Amerykanina (posłuchajcie "Mieć osiemnaście lat" Ireny Santor - imponująca mimikra). Na szczęście nie tylko z otoczki. Jego piosenki były tak kunsztowne (modulacje aż łaskoczą), że gdy nie szedł w strone wodewilu, pojawiało się tam coś tak osobliwego, coś co skradło się słuchaczowi pod skórę, coś niepokojącego.
Piosenka: Andrzej Dąbrowski - Zielono mi
Co jeszcze posłuchać?
Ex aequo z Jackiem Mikulą i Janem "Ptaszynem" Wróblewskim
Wojciech Karolak miał, nazwam to tak na swoje potrzeby, modulacje(?, może po prostu zapożyczenia z innych skal) WSZYTE w swoje piosenki. Z jednej strony bardzo charakterystyczne dla jego kompozycji, z drugiej strony idealnie wpasowane w przebiegi piosenek - czyli nie, że "o, tutaj czas na modulację w piosence", tylko "modulacja będzie budulcem moich piosenek".
Wszystko z elegancją, swadą, podszyte funkiem, flirciarsko, filuternie.
Piosenka: Ewa Bem - Wyszłam za mąż, zaraz wracam - Ewa Bem po raz 3.
Co jeszcze posłuchać?
Teraz żarty się skończyły albo jak ktoś będzie chciał, to się zaczęły.
Sławomir Wesołowski i Mariusz Zabrocki budowali swoje piosenki na hookach. Każdy element miał być chwytliwy i dlatego ich piosenki to plątanina motywów, które się ze sobą zderzając tworzą piony harmoniczne - czyli o standardowych progresjach akordów nie ma mowy. Ta metoda bardziej przypomina jakieś barokowe kompozycje, niż typowe piosenki popowe.
Reakcje na ten wpis, przewiduję, podzielą osoby czytające na dwie grupy. Jedna wywróci oczami, a druga była 2022 roku na Offie pod sceną.
Piosenka: Papa Dance - In flagranti
Co jeszcze posłuchać?
Wpatrzony bardziej w Bacha (muzykę poważną) czy King Crimson, Andrzej Zieliński był wyborem wręcz intuicyjnym jeżeli chodzi o te listę. Można śmiało powiedzieć, że był odpowiednikiem Briana Wilsona w Polsce - osoby, która wprowadziła wyrafinowanie do piosenki popowej, rockowej.
Z tym Brianem Wilsonem, to oczywiście wytrych, bo nawet ze względów swoich wpływów z muzyki góralskiej (ale, też z muzyki poważnej) i tego, że JEST POLAKIEM, wolę go nazwać "Karolem Szymanowskim popu", hehe. Taki ze mnie żartowniś.
Piosenka: Skaldowie - Ty (dla referencji posłuchajcie sobie wersji Piotra Schulza)
Co jeszcze posłuchać?
Tak jak Papa Dance swoją muzykę klawiszową wzięli z synth-popu, new-romantic czy nawet zimnej fali, tak autor największych hitów dla Andrzeja Zauchy wprowadził do polskiej muzyki popowej syntezatorki od strony Quiciego Jonesa, blue-eyed soulu.
Jego znakiem rozpoznawczym są melodyjne linie basu (zazwyczaj też grane nie na gitarze basowej), mnogość kolorowych warstw z klawiszów, czasem ambientowe mgiełki i matowe refreny - często z harmoniami wokalnymi. Już o przebojowość tych piosenek nie muszę mówić, co?
Z tego względu ciekawe się wydaje, że chyba jego najlepszą kompozycją jest piosenka dla Alibabek, która w ogóle nie przystaje do opisu powyżej. Co świadczy o ponadgatunkowości piosenek Jerzego Jarosława Dobrzyńskiego.
Piosenka: Alibabki - Samotna rękawiczka
Co jeszcze posłuchać? Specjalnie wymieniam te mniej znane
...i dla Andrzeja Zauchy: Byłaś Serca Biciem, Myśmy byli sobie pisani, Nas nie rozdzieli, Halina Frąckowiak - Znikąd,Alibabki - My z wielkiej gry, Mietek Szcześniak - Przed śniadaniem, Jolanta Jaszkowska - Bez Ciebie sypiam gorzej,Wiesława Sós - Zrób to ze mną...
Nie zapominajmy, że twórca Franka Kimono, to autor wszechstronny. Przeglądając jego rozległy katalog, można stwierdzić, że to kompozytor-kameleon, dostosowujący się do różnych stylów i artystów - zawsze skuteczny.
Słowo "skuteczny" jest zasadnicze, bo Andrzej Korzyński nigdy nie starał się być wykwintny - dobierał środki do celu - a przecież MÓGŁ - facet skończył kompozycję (na dyplom pisząc operę m.in. z dodekafonią.). Robił to, kiedy CHCIAŁ.
Lubił ruchy minimalne - zobaczcie sobie pierwsze akordy do "Pożegnania z bajką" - jedna nutka zmienia się w akordzie, diatonicznie, ale jednak łzy same nachodzą do oczu.
Piosenka: Zdzisława Sośnicka - Pożegnanie z bajką
Co jeszcze posłuchać?
Myślę, że nie przestrzelę bardzo, jeśli powiem, że to jeden z najbardziej oryginalnych piosenkopisarzy w ogóle, nie tylko w Polsce.
Etykietka fusion-pop będzie po prostu umniejszająca tym dziwnie wygiętym kompozycjom, które krzywiznami przyciągają. Co ciekawe, gdy Winicjusz Chróst wygładza te nierówności, to robi się nawet mniej chwytliwie. I to nie jest tak, że tylko zwariowane haromonie nam autor serwuje, nie - to już na poziomie melodii sprawia, że się chwytam za głowę.
Coś niezręcznego jest w tych piosenkach, coś co zgrzta między zębami, tyle, że to właśnie jest najbardziej fascynujące i niepowtarzalne.
Koniec końców to nadal — choć może się to wydawać paradoksalne — ładny (sophisti-)pop.”
Piosenka: Ewa Bem - I co z tego masz
Co jeszcze posłuchać?
Na podium wchodzimy w strefę autorów i autorek, których mam wytatuowanych w pamięci ("I w twojej głowie pełno tatuaży") - wychowanie w latach 90. zrobiło swoje.
Nie umiem zdecydować co u inspirującej się Joni Mitchell artystki się bardziej wybija: rozkoszny w rockowy anturażu, przybrudzony, lekko mroczny język harmoniczny czy bliska perfekcji melodyczność spotykana na każdym kroku - w riffach, toplinach i chórkach.
No i refreny - najlepsze w Polsce - potężne, hymniczne, cudowne do (wycia) śpiewania (tak jak na Offie), cudownie znajome.
Piosenka: Edyta Bartosiewicz - Mandarynka
Co jeszcze posłuchać?
Anegdota: parę lat temu bardzo się ucieszyłem, że Krzesimir Dębski będzie w Cafe Muza na PR2 - audycji z luźnymi rozmowami z artystami, którzy mogą w ramach programu zaprezentować utwory, wybrane przez siebie. Pomyślałem: ach, poznamy może inspiracje kompozytora, ważne utwory. Rozentuzjazmowany włączam audycje... Krzesimir Dębski zaprezentował tylko swoje kompozycje, a zapytany o Ennio Morricone, powiedział, że kiedyś Włoch mu wręczał nagrodę, żadnej opinii.
Nie ma jak to pisać najlepsze polskie piosenki i najprawdopobniej z dużym lekceważeniem.
Piosenka: Anna Jurksztowicz - Przenikam
Co jeszcze posłuchać?
Grzegorz Turnau to piosenkopisarz, przez którego lubię, to co lubię w muzyce.
W domu nie mieliśmy prawie w ogóle nagrań, płyt. Muzyki uczyłem się z Radia Zet (Wychowany na Zettce: Nik Kershaw, Fleetwood Mac z Tango in the Night, Spandau Ballet, pózny Steve Wonder...). Nie mniej jednak na półce była kaseta z Metrem, Cień Wielkiej Góry, jakaś kompilacja utworów "tanecznych" (dziwnie na czasie, ale nie pamiętam, co to dokładnie było) oraz składanka Złota Kolekcja: Grzegorz Turnau, która w pewnym momencie była grana w kółko i tak, prawie pasywnie, nasiąkałem tymi piosenkami.
I to jakimi piosenkami.
Jak już trafi, to nie ma czego zbierać. Grzegorz Turnau ma wszystkie moje ulubione patenty w swoich utworach: kontrapunkt, nieparzyste metra (do czego mogło się przyczynić też to, że pisał muzykę do gotowych tekstów), zmiany tempa, zniewalające modulacje, jak napisał Borys: "Nascimentowo-Maysowe wygibasy akordowe", a Michał Hoffmann pisał, że jego "zmiany akordowe i przebiegi melodyczne leżą na poziomie, eee, mało dostępnym" (przy okazji jeszcze do nazwał "polskim McCartneyem"). Na domiar wszystkiego ja podskórnie wyczuwam duże wpływy kameralistyki.
Mało? Zdarzało się Grzegorzowi Turnaowi być bliski w swojej twórczości do Steely Dan (Donald Fagen jest też albumie z inspiracjami), Esperanza Spalding (przed jej zaistnieniem) i Prefab Sprout (tutaj - Jordan: The Comeback jak z kuriera wycięty) - co się rzadko zdarzało w polskiej muzyce w ogóle. I jeszcze tworzy naprawdę fajną muzykę dla dzieci.
Właśnie: ja się czuje słuchając jego muzyki jak dziecko. Jak w domu, w którym jest ciepło, bezpiecznie i może reszta nie ma znaczenia.
Piosenka: Grzegorz Turnau - Pamięć
Co jeszcze posłuchać?
Spis treści: